30 maja 2009

Strasnie ciężki tydzień.../Strašně těžký týden....

Ahojky,
ahhh nareszcie całe 3 dni wolne...bardzo przepraszam/Omlouvám se, że przez cały tydzień nic nie pisałam ale miałam strasznie dużo rzeczy na głowie... tłumaczenia, praca, nauka,itd, itp... ale teraz mogę wszystko nadrobić::))). Zacznę od tego, że jestem mega szczęśliwa/Šťastná, zupełnie niczym się nie przejmuję i to wszystko dzięki jednej osobie:)))... ahhh.
Strasznie się cieszę, że tą osobę poznałam i chyba zaczyna ona dla mnie naprawdę hodně znamenat, ale zobaczymy co życie przyniesie.

Člověk nesmí na nic moc spěchat, protože vše má svůj čas..

Hmm co by tutaj ciekawego ano už vím mam małą szynszylę, taką 6 tygodniową:) heheh tzn tymczasowo mam ponieważ w przyszłym tygodniu ją oddaję. Szkoda bo "Marcel" <- tak się nazywa jest fantastyczny zupełnie inny niż mój "Knedlik" jak był mały. Jest kontaktowy i najchętniej cały czas siedział by na rękach:). Przecudowne zwierzątko, jeśli ktoś chce sobie jakieś zwierze przygarnąć polecam właśnie činčilu.
W ogóle ostatnio w mym życiu zdarzyło się sporo super rzeczy, dostałam paczkę ze Szwajcarii pełną swiss gadżetów:))) od Ronnego:)))... Ronny jest przesympatyczny a mám ho ráda. To jakiś fart, że poslední dobou spotykam tylko fajnych ludzi tzn Czechów i Słowaków, bo Polacy bardzo rzadko są fajni. Może z wyłączeniem jednego przedstawiciela handlowego z mojej pracy :P.

Jinak dostałam już moją czeską torbę aaa jest pięknie piękna:) no i nikt takiej nie ma, przecież była szyta na zamówienie:).
W minionym tygodniu miałam kilka obsesji mezi jinými film "Miracle" czy też jak kto woli "Cud w Lake Placid" ale o tym bardziej obszernie w następnej notce,czeski, rockowo, trash-metalowy zespół Krucipüsk ich muzykę ubóstwiam. Posłuchajcie sami, o tym zespole napiszę również w następnej notce, ale już teraz wrzucam teledysk do piosenki "Cesta":


kawał dobrego rocka, którego na próżno szukać w Polsce.

No nic muszę wam zdradzić, że czescy skoczkowie i kombinatorzy norwescy są wspaniałymi chłopakami i to zarówno ci starsi i znani jak i ci młodsi:))). Uwielbiam ich:)))...
Mam nadzieję, że w przyszłości wielkie kariery zrobią szczególnie dwaj młodzi skoczkowie: Hubert Bláha i Miloš Kadlec, zasługują na to:))) hahah trzymam za nich kciuki:).
W niedzielę, moja koleżanka wysłała mi naprawdę fantastyczne zdjęcie Janka Matury, nie wiem czemu aż tak bardzo mi się podoba ale uważam, że jest najlepszym zdjeciem jakie widziałam. Właśnie dlatego nie mogę się powstrzymać i wrzucę je również tutaj:)... ma ono w sobie coś co bardzo przyciągnęło moją uwagę hehe może to te drzewa nie mam pojęcia:)



Jestem wam winna te kolejne czeskie słówka zatem jdeme do toho:). Dzisiaj wyrazy zadowolenia/Spokojenost:

To mě opravdu těší
- To mnie naprawdę cieszy.
To je báječné - Cudownie, fantastycznie.
Výborné/Vynikající - Wyśmienicie, wspaniale.
To jsem rád/a - Cieszę się.
To máte štěstí - Ma Pan/i szczęście.
Máš štěstí - Masz szczęście.
Udělal jste mi velkou radost - Sprawił mi Pan/i wielką radość.
Udělal/a jsi mi velkou radost - Sprawiłeś/aś mi wielką radość.
Jsem šťastný/á - Jestem szczęśliwy/a.
Jsem rád/a že vás vidím - 1) Jestem szczęśliwy/a, że Pana/ią widzę.
2) Jestem szczęśliwa, że was widzę.
Štěstí - szczęście.

joooooooo tak všechno, Zatím ahoj

Anča

23 maja 2009

Przepis na prawdziwy bułkowy knedlik/ Recept na výrobu houskového knedlíku.

Ahojky, ahojky,
wieczorkiem napiszę nową porządną notkę z obiecanymi czeskimi słówkami itd:), natomiast teraz postanowiłam umieścić przepis na prawdziwego, czeskiego bułkowego knedlika/opravdový houskový knedlík. To kolejny etap propagowania przeze mnie moich ukochanych Czech:))).
Knedlik jest naprawdę bardzo prosty do przygotowania:):). Wystarczy 35 min i gotowe:).


Potrzebne składniki:
250 g mąki
jajko
pszenny rogalik, lub bułka
sól
proszek do pieczenia,
110 ml mleka


Czynności:

Na deskę sypiemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, usypujemy górkę na środku robimy dołek do którego wbijamy całe jajko i wlewamy mleko następnie solimy i przygotowujemy ciasto. W między czasie rogalik lub bułkę kroimy na średniej wielkości kostki dodajemy do ciasta. Wszystko dobrze zagniatamy. Z ciasta formujemy grube wałki, wrzucamy do wrzącej wody, kilkakrotnie mieszając by knedliki nie przykleiły się do dna. Po jakimś czasie knedliki wypłyną na wierzch. Gotujemy około 15-20 minut. Po wyjęciu knedliki kroimy za pomocą noża lub tradycyjnie jak robią to Czesi za pomocą nitki na średnio grube plastry. Knedlik podajemy z gulaszem lub jeśli ktoś nie lubi mięsa (tak jak np ja) z dowolnym sosem:). No i Gotowe, typowy czeski specjał gotowy:).

Dobrou chuť


Anička

20 maja 2009

Czeski wieczór/český večer

Ahojda,
jak zapewne wiecie we wtorek wieczorem udałam się do czeskiego centrum na tzw "Wieczór z czeską kulturą". Na tym spotkaniu przedstawiono najstarsze i najbardziej znane czeskie firmy, z praskim lotniskiem, producentem najlepszej czeskiej wódki "Becherovky" oraz pysznej wody mineralnej "Mattoni" na czele. O godzinie 16:15 odbył się koncert jakiegoś dziwnego Pana, który wykonywał piosenki wspaniałego czeskiego piosenkarza/výjimečného zpìváka - Jaromíra Nohavici. Ten mini koncert niestety nie przypadł mi do gustu między innymi dlatego, że jakoś nie jestem zwolenniczką tłumaczenia czeskich tekstów na język polski.

Macie tutaj bardzo popularna piosenka Jaromíra Nohavici: "Pijte vodu" ta piosenka wybrzmiewała na aż dwa razy.



Wracając był to pierwszy minus tego spotkania, znalazłam też drugi i był on o wiele gorszy niż ten pierwszy. Otóż byli to przybyli tam ludzie... utwierdziłam się w przekonaniu, że w Polsce praktycznie nie istnieją/neexistujou osoby mający jakiekolwiek pojęcie na temat Czech. Najgorsi są emeryci i renciści (důchodci - jak ich nazywam), a ich do siedziby czeskiego centrum przybyło najwięcej. Po wspomnianym koncercie nastąpił moment na który wszyscy dziadkowie czekali - tzn DEGUSTACJA. Ohh jaka ogromna była ich radość gdy na dziedzińcu zobaczyli suto zastawione stoły czeskimi specjałami. Na ten wieczór ściągnięto do Warszawy czeski catering (wliczając kucharzy i kelnerów). Ehh fantastycznie, że można tam było spróbować między innymi prawdziwego czeskiego knedlika/opravdový,český, houskový knedlík, malutkie placki ziemniaczane/bramboráčky, gulasz/guláš, marynowane serdelki/utopence, oraz słodkie bułeczki z serem, marmoladą i makiem/koláčky. Mi najbardziej smakowały sery/sýry, które po prostu uwielbiam.
. Dědečky wymiotły ze stołów po prostu wszystko, ależ mnie to rozwścieczyło Wstyd, wstyd i jeszcze raz wstyd/OSTUDA. Po posiłku porozmawiałam trochę z Panem Ambasadorem Janem Sechterem, który był zafascynowany moją miłością do České republiky następnie udałam się na pivo:). Ahhh czeskie piwo/české pivo, pijesz i od razu jesteś szczęśliwszy hahah skończyło się na czterech szklankach/čtyřech sklenících. Heheh z jednym z czeskich kelnerów udałam się jeszcze na panaka, miał być jeden było cztery pięćdziesiątki mojej ukochanej "Becherovky". Siedząc na chodniku i rozkoszując się wspaniałymi czeskimi specjałami wspominałam najcudowniejsze chwile mojego życia tj Mistroství světa v Liberci 2009., brakowało mi tylko moich czeskich przyjaciół:(((. Moc se mi po vás stýská.

Poniżej macie fotki typických českých specialit:























Po czterech godzinach spędzonych w Czeskim Centrum, słuchając czeskiego języka dotarło do mnie, jak bardzo kocham Czechy, jak wielką rolę odgrywają one w moim życiu i jak jest mi źle w Polsce. Zdecydowałam rok przerwy a potem studia w Libercu...

jutro już na 100% wrzucę kolejne czeskie słówka, teraz lecę obejrzeć jakiś film.
Dobrou noc

Anička

17 maja 2009

Noc w czeskim centrum/ Noc v českém centru :)))))

Ahojik....
Noc w czeskim centrum/Noc v českém centru była naprawdę fantastyczna/fantastická. Noc otwartych drzwi połączono z nocą literatury czeskiej. Punktualnie o godzinie 19.00 odbyła się prezentacja książki pt "O kobietach"/"Povídky o ženách", książka ta to zbiór opowiadań współczesnych czeskich pisarzy: Michala Viewegha, Haliny Pawlowskiej,Petra Šabacha, Ivy Pekárkovej, Evy Hauserovej, Danielji Fischerovej, Ireny Douskovej, Věry Noskovej i Ivana Klímy. Dziewięć interesujących opowieści, których bohaterkami są kobiety a tematem przede wszystkim miłość i relacje między ludzkie. O autorach książki interesująco opowiadał jeden z najlepszych tłumaczy języka czeskiego Pan Jan Stachowski (notabene mój wzór). Polecił on także kilka fascynujących czeskich książek, które koniecznie muszę przeczytać (oczywiście w języku czeskim, w polskiej wersji to nie będzie to).

Polecane książki:
1)Věra Nosková - "Bereme co je"
2)Hana Andronikova - "Zvuk slunečních hodin"
3)Martin Šmaus - "Židle pro Štefana "

haha już wiem co będę robiła po egzaminach i obronie pracy:).
Oprócz wykładu można było obejrzeć wystawę "Najpiękniejsze ilustracje czeskiej literatury dla dzieci". Przedstawiono tam pracę trzech wybitnych czeskich ilustratorów książek dla dzieci: Michaeli Kukovičovej, Juraja Horvátha oraz mojego ukochanego Petra Nikla. Rysunki tego ostatniego rysownika sprawiły mi opravdu ogromną frajdę:)))).
Oto kilka wybranych prac Petra Nikla:











oraz kilka prac Juraja Horvátha:








Podsumowując była to naprawdę zajímavá noc, która wzbogaciła moją wiedzę na temat czeskiej literatury i sztuki:). Wiem też jakiej pracy się podejmę w przypadku gdybym została zmuszona do pozostania w Polsce, chciałabym pracować w Czeskim Centrum albo zostać tłumaczką czeskiego języka. Jinak Jest mi niezmiernie przykro, że tak mało osób pojawiło się w CzC i, że tak mało ludzi jest zainteresowanych Czechami i wszystkim co w jakikolwiek sposób dotyczy tego kraju. Według mnie to wielki błąd i postaram się w jakiś choćby malutki sposób to zmienić.
We wtorek udaję się ponownie do siedziby Czeskiego Centrum na tzw czeski wieczór/český večírek. Będzie tam grana muzyka Jaromíra Nohavicy, degustacja czeskich speciałów mezi jinými knedli, piva atd atp:). Już się nie mogę doczekać:). Wczoraj brakowało mi tylko jednej rzeczy nie miałam możliwości popisania z moim super znajomym ale to wynagrodziły mi smsy:))).
Dzisiejszy dzień spędziłam w pracy raczej w niej spałam, zważywszy na to, że wróciłam o 4:30 hehe...ale i tak warto było:).

Dobrou noc
, jutro kolejne czeskie słówka.

Anička

15 maja 2009

Zdecydowałam, uczę się słowackiego.../Učím se slovenštinu.

Ahojda,
po dwóch dniach pracy wymieszanej z nauką,nareszcie nastał upragniony piątkowy wieczór:))), miałam iść jutro do pracy ale się od tego wykręciłam i nic nie muszę :D. Tzn czeka mnie zajímavý den a zajímavá noc:)))w Warszawie odbywa się jutro noc muzeów. Wybiorę się do czeskiego/českého centrum gdzie zobaczę wystawę, która nosi tytuł "Najpiękniejsze ilustracje czeskiej literatury dla dzieci" oraz jiné zajímavosti:))). Už teď se na to těším i mam nadzieję, że znajdę tam ilustracje moich ulubionych postaci:).Chyba nikogo to nie dziwi, że udaję się właśnie tam :D, jeśli starczy mi czasu pojadę jeszcze do Muzeum Powstania warszawskiego. Bardzo lubię to muzeum ponieważ jest nowoczesne i chyba w najlepszy sposób pokazuję tragedię i odwagę ludzi biorących udział w Powstaniu. To są prawdziwi bohaterowie...

Zdecydowałam, że umiejąc już trochę język czeski wezmę się za naukę następnego języka a bynajmniej jego podstaw:). Będzie to język słowacki/slovenština, kolejny język z rodziny języków słowiańskich i kolejny naprawdę bardzo piękny/moc pěkný. Coś nie coś już umiem, zresztą pomoże mi kolega notabene mój nowy ulubiony skoczek:))), chyba czas się przyznać kto to taki. Zatem jest to Tomáš Zmoray, jedyny reprezentant Słowacji w zawodach najwyższej rangi (Puchar Świata, Letnie Grand Prix). Tomi to bardzo wesoły i sympatyczny chłopak, příjemný a hodný. Fajn, že se nedlouho potkáme:).. No nic znalazłam drugi ulubiony team, oczywiście zawsze numerem jeden będzie dla mnie Czech ski team,to je jasné ale czemu by nie mieć dwóch ulubionych drużyn hehe:).

No oka polecę, może jeszcze coś w pracy.l dopiszę:). No na konec, jeszcze piosenka dnia/písnička dne. Dnes je to: Xindl X - Anděl




Mějte se hezky, Cauves

Anička

PS: Jutro kolejna porcja czeskich słówek.

12 maja 2009

Zaskoczenie/Překvapení :))))

ČAUKY lidičky:),
uczę się, uczę i jeszcze raz uczę:((( mam już dość ale wiem, że muszę. Wydaje mi się, że brakuje mi motywacji, jakiegoś takiego sporego bodźca. Gdybym go miała na pewno wszystko przychodziłoby mi łatwiej. Nie to, żebym była smutna czy miała jakiegoś doła nieeeee to nie... kto jak kto ale nie ja :D. Generalnie to jestem chyba przemęczona i okropnie wolno myślę (hehe), przydały by się ze dwa wolne tygodnie, odstresowania, lenistwa...:))). Pocieszające, że takie problemy i myśli ma w zasadzie każdy człowiek na ziemi:).

Hehe ostatnio wszyscy mnie zaskakują, od pewnego(dość długiego) czasu myślałam, że ludzie martwią się tylko o siebie, są obojętni na problemy bliźnich, złośliwi, aroganccy, ubodzy intelektualnie itd... szczerze to trochę mi to przeszkadzało... ale w niedziele i w poniedziałek pozytywnie zaskoczyło mnie aż trzech osobników:)(największego zaskoczenia ze strony PH oczywiście nie liczę, ponieważ to co innego. Woow tego się zupełnie nie spodziewałam. Więcej napiszę jak mi pewne rzeczy przyjdą:))).


W ogóle mam nowego ulubionego skoczka narciarskiego heheh i nie jest to Czech ale na razie nic więcej nie zdradzę:). Ta znajomość zapowiada się naprawdę ciekawie:).

Jinak jestem strasznie ciekawa jakie decyzje podejmie David Jiroutek i kogo nominuje do kadry A, mam nadzieję, że znajdzie się tam miejsce dla Honzy, trzymam za niego kciuki:))), i wierzę, że po treningach będzie w wysokiej formie.


Wierzę w niego całym sercem, w ogóle wierzę w cały czeski team/Můj tým:). Kluci już rozpoczęli treningi, na początku były to treningi kondycyjne w siedzibie klubu Dukla Liberec, pierwsze skoki oddadzą na skoczni "Ještěd ".

No oka, oka, oka pora na porcję kolejnych słówek i sformułowań:
Dzisiaj podziękowania:

Děkuju - Dziękuję.
Pěkně děkuju - Dziękuję pięknie.
Děkuju mnohokrát/Děkuju moc - Dziękuję bardzo.
Díky/Dík - Dzięki.
Rádo se stalo - Sprawiło mi to przyjemność.
Prosím - Proszę.
To nestojí za řeč - Nie ma o czym mówić.
Není zač - Nie ma za co.
To je maličkost - Drobiazg.
Předem děkuju - Z góry dziękuję.
Jsem velmi vděčná/ý - Jestem bardzo wdzięczna/y.
Jsem tvým velkým dlužníkem - Jestem twoim wielkim dłużnikiem.

To tyle...Srdečně zdravím

Anička

10 maja 2009

Kocham żółwie/Miluju želvy :)))))

Ahojky Lidičky:),
tak jak obiecałam od dzisiaj zaczynamy lekcję (złe słowo :D) podstawowych słówek czeskich. Uważam, że mogą się wam one kiedyś przydać:), ale to dopiero na końcu tego posta.
Dzisiejszy dzień ku mojemu zdziwieniu nie był taki zły, pięć godzin w pracy przeleciało nawet się nie obejrzałam :). Podróż metrem, tramwajem i autobusem w niedziele to czysta przyjemność, pusto i spokój to jest to co lubię.
W sąsiedniej galerii otworzyli spory sklep zoologiczny, zajrzałam tam dzisiaj w poszukiwaniu zabawek dla mojego "Knedlika" <3.... i co tam zobaczyłam, cudownego, małego żółwia:))). Normalnie się zakochałam:).

Jeśli ktoś myśli, że żółwie to nierozumne i niekomunikatywne zwierzęta strasznie się myli. Kiedy podeszłam do terrarium, żółw/želva szybkim tempem przetransportował się w stronę szyby, wyciągając łepek w górę drapał pazurami w siatkę znajdującą się pod szkłem. Myślę czy by tego stworzonka nie kupić... tylko potrzebuję około 800 zł, żeby wszystko co potrzebne również nabyć (terrarium, świetlówkę itd itp) sam żółw kosztuje 380 zł ale chyba warto.
Zawsze miałam malutki sentyment do żółwi i to nie tylko do takich heheh ale tego tematu nie będę drążyła...

Oto pierwsza porcja słówek, zaczniemy od klasycznych powitań, pozdrowień i tzw zwrotów grzecznościowych:

Dobrý Den
- Dzień dobry (używamy w przeciągu całego dnia)
Dobré ráno - Dzień dobry (używamy w godzinach przedpołudniowych)
Ahoj, Čau, Čau-Čau, Nazdar - Cześć na powitanie lub pożegnanie.
Dobrý večer - Dobry wieczór!
Dobrou noc - Dobranoc!
Srdečně vítám - Witam serdecznie.
Rád/a tě vidím - Cieszę się, że cię widzę.
Na shledanou - Do widzenia.
Na viděnou - Do zobaczenia.
Na slyšenou - Do usłyszenia (używane na zakończenie rozmowy telefonicznej)
Ještě se uvidíme Jeszcze się zobaczymy.

Na pierwszy dzień tyle.
Mějte se fajn!

Anička

9 maja 2009

Dzień z Anetą Langerovą/Den s Anetou Langerovou.

Dobrý večer vám přeju:))))
Dzisiejszą wolną sobotę spędziłam prawie całą w domu, nie licząc kawki z koleżanką. Bardzo potrzebowałam takiego leniwego dnia by zregenerować siły na cały następny tydzień bez dnia wolnego (cały przyszły weekend również pracuję) ehh no i jutro też... no ale to mój wybór, zaczęłam już przecież wielką zbiórkę pieniędzy na wyjazd do Czech <3<3<3. Zbývá mi już niecały miesiąc i šup, šup do Liberca:)))). Já už se fakt nemůžu dočkat, kiedy usiądę w Esku wypiję piwko, pójdę do klubu "Ďábelská Huť" hehe może spotkam gdzieś PH. Koniecznie muszę odwiedzić także chińską restaurację v ulici Pražská, někdo super mi ji doporučil:))). Jednym słowem bude … fantastičně:))).

Jakoś dzisiaj wzięło mnie na twórczość mojej ulubionej czeskiej piosenkarki Anety Langerové, jest rewelacyjna i ma najlepszy głos na świecie. Obejrzałam wszystkie odcinki "Česko hledá SuperStar" z jej udziałem i muszę stwierdzić, że ma po prostu ogromny talent i do tego jest bardzo sympatyczna i skromna. Kilka słów o Anet, gdyby ktoś chciał się o niej czegoś dowiedzieć.

Aneta Langerová, urodziła się 26.11.1986 roku w Benešově, mieszka w Říčanech. Całe swoje życie podporządkowuje muzyce. W 2004 roku została zwyciężczynią pierwszej edycji "Česko hledá SuperStar" (Idol). Wydała dwie studyjne płyty: "Spousta andělů" i "Dotyk".
Zachęcam do odwiedzenia oficjalnej strony Anety: http://www.langerovaaneta.cz/.

Tutaj text mojej ulubionej piosenki: "Voda živá"


Když končí se den a usne má zem, pak na malou chvíli
Vrací se zpět můj niterní svět, co osud tvůj sdílí
Do všech světových stran, do všech koutů co znám… volám

Když přichází noc, tak cítím jak moc, tvé světlo mi schází
Promítne krátce svůj stín někde v dálce, tvá duše se ztrácí
Zdá se nezbylo nic, jenže čím dál tím víc...

Ve mně navždy zůstává
Tvoje voda živá
Uvnitř odpočívá
Čistá a důvěřivá

Ve mně navždy zůstává
Tvoje voda živá
Tiše odplouvá
Čistá a důvěřivá

Když končí se den a usne má zem, nevnímám čas
Vrací se zpět můj niterní svět snad probudí nás
Zdá se nezbylo nic, jenže čím dál tím víc ...

Ve mně navždy zůstává
Tvoje voda živá
Uvnitř odpočívá
Čistá a důvěřivá

Ve mně navždy zůstává
Tvoje voda živá
Tiše odplouvá
Čistá a důvěřivá



Tak sobie pomyślałam, że codziennie wrzucę jakieś czeskie proste słówka, które w różnych sytuacjach mogą się wam przydać. Początek już jutro:).

Utíkám... Mějte se fajn... Cauves

Anička

8 maja 2009

Wspominam piękne chwile/Vzpominám na pěkné chvíle..

Ahojky,
wczoraj miałam jeden z cyklu ciężkich dni... kompletnie nie wiedziałam w co mam ręce włożyć, oprócz pracy, musiałam odwiedzić szkołę, no a potem ogarniać sprawy związane z nową klatką dla mojego Knedlika (szynszyla/činčila) ponieważ już trochę mi kolega urósł:).

Pierwsze dni "Knedlika"



Pięciomiesięczny "Knedlik"



"Knedlik" dzisiaj



Wczorajszy wieczór był bardzo miły, humor poprawiły mi smsy od PH:))). Z uśmiecham na twarzy poszłam spać i w takim samym nastroju też się dzisiaj obudziłam. Pogoda już jest o niebo lepsza, ciepło no i przede wszystkim nie pada. 7 godzin w pracy jakoś minęło, i z małym bólem głowy wróciłam do domu.Czeski specyfik "Alpa" jest fantastyczny, pomaga zwalczyć każdy ból. Nobla dla twórców:). Hmmm o dziwo w tramwaju nie było tłoku, także miałam czas i sprzyjające okoliczności przemyśleć kilka rzeczy:))), ohhh jak to niewiele potrzeba abym była Šťastná:). Z każdego smsa od wyżej wymienionego osobnika zawsze ogromnie się cieszę a po tym co przeczytałam wczoraj to już w ogóle:))))). Jsem zvědavá,co to vlastně je??? jestli je to láska nebo přátelství??. Bez względu na wszystko jest to piękne i bardzo za to dziękuję/děkuju:)


Wspomnienia jakie cały dzień mi dzisiaj towarzyszyły wiążą się z najlepszym konkursem skoków narciarskich w jakim miałam szansę uczestniczyć. Mowa oczywiście o Pucharze Kontynentalnym w Zakopanem, który odbył się równo 3 miesiące temu. Zupełnie nie wiem skąd mi się raptem wzięły takie sentymentalne powroty myślowe hmm może dlatego, że wczoraj było dość głośno o tym, że nowym trenerem Czechów został David Jiroutek.Drugi zakopiański konkurs/závod był po prostu wspaniały ponieważ wszystkie trzy miejsca na podium zajęli czescy skoczkowie/Čeští skokané . Wśród tej trójki byli moi dwaj ulubieńcy Honza Matura i Borek Sedlák. Szkoda, że Jankowi nie udało się wygrać ale drugie miejsce to też bardzo dobry wynik/výsledek, tym bardziej, że nie często staje na podium nawet w PK. Jeszcze większą radość sprawiły mi: konferencja prasowa, która była praktycznie dialogiem między mną Honzou i Borkiem:),oraz spotkania i długie konwersacje z PH:))). Był to dla mnie niewątpliwie najlepszy konkurs tego sezonu, ba jeden z najlepszych na jakim byłam. Takiej radości jaka przepełniała mnie gdy z głośników wybrzmiewał hymn Czeskiej Republiki - " Kde Domov Můj", i kiedy widziałam wielki uśmiech Maturýna nie przeżyłam chyba jeszcze nigdy w życiu. Niestety nikt z obecnych w Zakopanem nie był zadowolony z przebiegu zawodów i obecności aż 3 czeskich reprezentantów na podium ale to mnie mało obchodzi heheh nareszcie doczekałam się i ja:), nie tylko Austriacy, Finowie i Norwegowie skaczą daleko. To był czeski dzień/ to byl Český den i nikt nam tego nie zabierze:).









Wygrał: Lukáš Hlava, drugi był Honza Matura a trzeci:Borek Sedlák.
Kluci děkuju.

Miłego wieczoru..Mějte se hezky

Cauves

Anička

6 maja 2009

Zapłakany dzień i to dosłownie:((((

Ahojda,
Dzisiaj nie napiszę nic fajnego, już w momencie przebudzenia czułam się tragicznie, wyjrzałam przez okno i co widzę deszcz... strugi deszczu, ciemno i wszędzie ludzie z parasolami... okropny widok prostě hrůza. Dodatkowo prawie same złe wiadomości/špatné zprávy. W sercu mym smutek w oczach tylko łzy...:(((. Nie lubię deszczu, zawsze mnie tak podle nastraja:(((. Jadąc tramwajem, siedząc i wpatrując się w szybę, myślałam o wszystkim, generalnie o życiu. Najbardziej irytujące jest to, że człowiek musi codziennie stawiać czoła beznadziei, beznadziei z którą nic nie może zrobić... Po co w życiu zdarzają się pewne sytuacje które nie mają żadnej dobrej konsekwencji, które przynoszą tylko ból i cierpienie???, po co?!. Jestem samotna chociaż wokół mam tak wielu przyjaciół, jetem samotna w tym mieście, w tym kraju. To inny rodzaj samotności ale myślę, że równie okropny. To pierwszy taki dzień od dłuższego czasu gdy się nie uśmiechnęłam ajjc, mam nadzieję, że jutro będzie lepiej.
Ważne, że egzamin napisany i to chyba całkiem nieźle...









Informacją dnia (o której wiedziałam już dużo, dużo wcześniej) jest wybór Davida Jiroutka na trenera kadry A czeskich skoczków narciarskich. Dzisiaj podano ją oficjalnie. To dla mnie dobra wiadomość ja Dava bardzo lubię/ja mám Dava moc ráda także super:). Polubiłam go w Zakopanem na Pucharze Kontynentalnym, potem sympatycznie mi się z nim rozmawiało w Libercu:). Jest to strasznie miły i uprzejmy człowiek. Muszę wspomnieć,że pod jego ręką Czesi bardzo dobrze skakali w Pucharze Kontynentalnym (np w Zakopanem całe podium należało do czeskich zawodników:)))także mam nadzieję, że i w pierwszej drużynie coś się ruszy. Trzymam kciuki.
Niestety nigdy nie ma tak, żeby zawsze były tylko pięknie:(, w tym przypadku również tak jest. Złą informacją jest to, że můj skvělý kamarád František Vaculík nie będzie już w drużynie, nie będzie już asystentem trenera:((((((. To mě vážně moc mrzí...





FANNO ty jsi byl nejlepší trenér, Děkuju za všechno....:))).

Lecę posłuchać jakiejś muzyki.
Sbohem

Anička

5 maja 2009

Kocham makaron sojowy z warzywami:))/ Miluju sojové nudle se zeleninou:))

Nazdar lidi!
Ehhh te słowo jeśli słowem to można nazwać, najlepiej odzwierciedla mój dzisiejszy dzień. Byłam no i jestem jakaś taka przytłumiona, totalnie nic mi się nie chcę i uciekam od wszystkich obowiązków. Pięć godzin w pracy ciągnęło się przeraźliwie...ale dotrwałam do końca i potem šup šup do szkoły/školy. Przeżyłam dwie godziny wykładów i pojechałam do szpitala/jela jsem do nemocnice. Rehabilitacja przeleciała niestety bardzo szybko i trzeba było dostać się do zatłoczonego tramwaju numer 35(podróży tym tramwajem nie polecam):(((. Uwielbiam podróże autobusami i tramwajami ale po prostu nienawidzę tłoku, kiedy ci wszyscy ludzie prawie na mnie leżą i nie mam za grosz swobody i wolnej przestrzeni:(((. Coś okropnego jechać komunikacją miejską w godzinach popołudniowych. Kiedy dotarłam do domu a było to niedawno wykonałam jeszcze serię ćwiczeń na brzuch i teraz odpoczywam sobie z pasem "Vibroaction" na brzuchu heheheh :D.
W pracy (muszę zaznaczyć, że drogeria usytuowana jest pomiędzy dwoma restauracjami jedną hinduską, drugą chińską - obie kuchnie uwielbiam)zdążyłam jeszcze zjeść fantastyczny obiad w chińskiej restauracji/snědla jsem vynikající oběd v čínské restauraci . Makaron sojowy z warzywami/sojové nudle se zeleninou ehhh coś wspaniałego i na dodatek zdrowe i niskokaloryczne:).
Jeśli ktoś będzie w pobliżu ul: Al.Ken niech koniecznie odwiedzi restaurację "Mistrz Azja":
www.mistrzazja.pl.





Uciekam się trochę pouczyć ponieważ jutro czeka mnie egzamin. Pozdrawiam serdecznie i na koniec wrzucę jedną z moich ulubionych czeskich piosenek...hehe w dwóch wersjach językowych oczywiście w czeskiej ale co ciekawe i w polskiej. Sami oceńcie piosenkę i to, która wersja jest lepsza.

Kryštof - "Obchodník S Deštěm"
česká verze/czeska wersja:



Kryštof - "Zaklinacz deszczu"
polská verze/polska wersja:



Dobrou noc a krásné sny....

Anička

4 maja 2009

Zwykły poniedziałek/Normální pondělí

Ahojky,
wracając jeszcze na chwilkę do wczorajszego dnia, po Rákosníčku i przesłuchaniu kilkunastu czeskich piosenek/českých písniček wskoczyłam jeszcze na chwilkę do internetu:) i napotkałam na facebooku mojego dobrego kolegę Lukáša:))). Strasznie dawno z nim nie rozmawiałam, także przegadaliśmy chyba ze dwie godziny:). Obgadaliśmy wszystkich i wszystko co się działo na Mistrzostwach Świata w Libercu/Mistroství světa v Liberci. Heheh ubawiłam się ponieważ nie wiedziałam, że niektórzy ludzie mnie tam bardzo wnikliwie obserwowali:)))). Szkoda, że Kukiego tam nie było:( ale rozmowa bardzo, bardzo sympatyczna/sympatická. Później obejrzałam sobie kolejny film tym razem jednak nie czeski a amerykański pod tytułem "Piorun"/"Bolt – pes pro každý případ", naprawdę fantastyczna produkcja Walta Disneya, polecam w tym psie można się zakochać:))). Nawet tacy dorośli/dospělí ludzie jak np ja, nie oprą się urokowi tego białego, zabawnego czworonoga:). Gorąco Polecam:). Kilka fotek poniżej.







Przechodząc do poniedziałku, hmm dalej utrzymuję, że nie lubię poniedziałków:P. W pracy (dla tych którzy nie wiedzą pracuję w fajnej drogerii "Blue") właśnie w poniedziałek przychodzą największe dostawy z którymi trzeba zrobić porządek. Także jest co robić, po 7 godzinach człowiek jest wyczerpany :OOOO. Dodatkowo jeszcze ponad godzina rehabilitacji ehhh Únava...
Na szczęście wszystko mam już za sobą a jutro czeka mnie na pewno dużo przyjemniejszy dzień aczkolwiek popołudnie w szkole nie nastraja aż tak optymistycznie:(.
Pokażę wam gdzie właściwie sobie pracuję/makám :P. Zrobiłam dzisiaj kilka fotek:








moja ukochana firma kosmetyków "Deborah" - mało znana ale naprawdę fantastyczna.
www.deborah.com.pl

Muszę się pochwalić, że dalej prowadzę dietę i żyję heheh.
Teraz coś osobistego, dzisiaj urodzinki ma mój dobry kolega z Česká M.V:)))

Všechno nejlepší, M......:))))

Udanego wieczoru:)

Anička

3 maja 2009

To co dobre szybko się kończy:(((

Ahoj,
no i tak o to dobiega końca długi majowy weekend:(. Niestety wszystko co dobre szybko się kończy, tak już na tym świecie jest. Jutro trzeba wrócić do pracy i normalnego codziennego życia. Dzisiejszy dzień minął spokojnie aczkolwiek musiałam wykonać dość dużą ilość ćwiczeń głównie na nogę (codziennie muszę je wykonywać, a w weekendy gdy nie chodzę na rehabilitacje do szpitala mam ich naprawdę sporo). Dodatkowo postanowiłam zadbać o siebie i oprócz diety ćwiczę również mięśnie brzucha .Jeśli chodzi o dietę to już trzeci dzień jej trwania hahah i na razie jakoś się trzymam:))). Po ćwiczeniach i odprężającej kąpieli postanowiłam totalnie się odciąć, zamykając się w pokoju z komputerem włączyłam fantastyczną czeską bajkę/českou pohádku: "Rákosníček" po polsku "Wodnik szuwarek". Po prostu uwielbiam tego zabawnego zielonego stworka:))). Jest przeuroczy i strasznie śmieszny.

Zawsze gdy mam niezbyt dobry humor ta bajka sprawia, że się uśmiecham:). Tym razem nie było inaczej:), obejrzałam 7 odcinków i dobrá nálada powróćiła :).

Gdyby ktoś nie wiedział "Rákosníček"- pełny tytuł brzmi "Rákosníček a jeho rybník" to animowany serial telewizyjny produkcji Czechosłowackiej, powstały w 1983 roku, wyreżyserowany przez Zdeňka Smetane. Bajka/pohádka ta do tej pory bawi ludzi nie tylko w Czechach i na Słowacji ale i na całym świecie. Jest to obok "Krteka"- "Krecika" jedna z najpopularniejszych bajek naszych południowych sąsiadów. Wyprodukowano 26 krótkich odcinków tej fantastycznej kreskówki.



tutaj możecie zobaczyć mój ulubiony odcinek mam nadzieję, że się wam spodoba:).
Teraz uciekam posłuchać jeszcze jakiejś dobrej czeskiej muzyki i do łóżeczka/ do postele.
Dobranoc/ Dobrou noc:)))

Anička

Początek, początków/Začátek začátků

Patrząc na tytuł wszystko jest jasne czego będzie dotyczył pierwszy post. Jak mówią początki są trudne, ale według mnie początki są piękne, każdy początek daje nowe perspektywy i ciągnące się za nim nadzieje ale i oczekiwania. Ten blog nie jest moją pierwszą aktywnością tego typu, wcześniej prowadziłam już kilka blogów m.in o moim ulubionym skoczku. Miałam nadzieję, że rozwinę się na blogo-stronie webnode ale z powodów technicznych została ona zamknięta. Teraz pojawiam się tutaj i chciałabym ciekawie przedstawić kilka fajnych rzeczy, których na co dzień w biegu nie dostrzegamy albo po prostu nie mamy pojęcia, że w ogóle istnieją. Jak mówią moi znajomi, mam oryginalne zainteresowania, i właśnie o nich chciała bym szerszym masom opowiedzieć. Spróbuję to zrobić w wykręcony sposób, ponieważ uważam, że tylko w taki sposób można w dzisiejszych czasach kogokolwiek przyciągnąć no i zainteresować.

Ci co mnie znają wiedzą, że mam kilka takich swoich obsesji hehe jak mówią rzadko spotykanych. Ci co mnie nie znają muszą wiedzieć, że aktualnie poświęcam się pięciu rzeczom:

Czechy/Česká republika - wszystkiemu co tego jakże cudownego kraju dotyczy, język, kultura, muzyka, obyczaje, ludzie, itd, itp

Muzyka/Hudba -kocham muzykę i ona towarzyszy mi niemal od dnia moich narodzin. Zawsze byłam wierna muzyce rockowej tylko przy niej czułam się wolna:). Moje ukochane zespoły to: Metallica, Linkin Park, Creed, Nickelback, Sidharta, Coldplay... a z czeskiej sceny : Krucipüsk, Divokej Bill, Dukla vozovna, MIG 21, Kabát, Dolores CLAN, Tři sestry, Aneta Langerová, KOX .......Dodatkowo w wolnym czasie grywam sobie na gitarze elektrycznej i śpiewam. Mam nawet swój zespół "Tranquilo" ale o tym później.

Skoki narciarskie/Skoky na lyžích ten piękny sport kocham już od około 9 lat, fascynują mnie wszystkie elementy, fazy skoków. Od 6 lat kibicuję najlepszemu teamowi na świecie, czyli oczywiście Czechom. Uważam, że jest to najsympatyczniejszy team i cieszę się, że właśnie taki team znalazłam.

Rysowanie/Kreslení gdy tylko znajduję chwilkę czasu chwytam z ołówek i pastele i zaczynam rysować, to mnie wycisza i odpręża. Nie tworzę żadnych dzieł szuki ale sympatycze obrazki poprawiające ludziom humor. Wymyśliłam sobie własny styl i jego się trzymam. Jedni mówią, że są to bohomazy innym natomiast bardzo moje prace się podbają. Najważniejsze jednak, że mnie to bavi:).

Fotografia/ Fotografovani tutaj nie będę się rozpisywać po prostu to lubię:), generalnie mam dość sporą kolekcję zdjęć z różnych zawodów w skokach narciarskich, mogę się pochwalić jednymi z najlepszych fotek czeskich skoczków:).

Muszę jeszcze co nie co uzupełnić oprócz skoków narciarskich lubię także inne dyscypliny sportowe jak: kombinacja norweska/Severská kombinace, Piłka nożna/Fotbal , siatkówka/Volejbal, oraz wykręcony snowboard:)
To tyle, jeśli interesuje was któraś z wymienionych przeze mnie rzeczy zapraszam do zaglądania, jeśli nie to gwarantuję, że was któraś zainteresuje:)
Pozdrawiam słonecznie.

Anička